Archive for March, 2007

O bezpieczeństwie stolicy liczb kilka

Tuesday, March 27th, 2007

Czy w Warszawie jest bezpiecznie? Które dzielnice są bardziej, a które mniej bezpieczne? Czy mieszkańcy mają powody do obaw, spacerując wieczorem ulicami swojego miasta? Czy Policja jest skuteczna w walce z przestępcami? – Takie pytania pojawiają się bardzo często. Niestety bardzo rzadko można odnaleźć gruntowną, dobrze przygotowaną odpowiedź na nie. O bezpieczeństwie mówi się dużo w oparciu o głośne wydarzenia medialne (tak na marginesie dotyczą one tylko bardzo wąskiej grupy osób), czy też na bazie wybiórczo podanych liczb, nie starając się w ogóle pogłębić tematu, nie odwołując się do wielu zmiennych, co nie pozostaje bez wpływu na zagadnienie bezpieczeństwa. A jak jest naprawdę?

Podsumowując stan bezpieczeństwa zawsze dobrze jest podeprzeć się jakąś liczbą, a zatem kilka takich liczb.

Przestępczość w Warszawie

80389 – tyle przestępstw odnotowano w statystce policyjnej w Warszawie w 2006 roku. Czy to dużo, czy mało? Oczywiście, jak zwykle wszystko zależy od tego, kto i co chce udowodnić. Z jednej strony ktoś może powiedzieć, że jest to aż 80389 przestępstw. Ktoś inny zauważy być może, że ta liczba sukcesywnie, z roku na rok jest coraz mniejsza. Tylko w ciągu ostatniego roku odnotowano spadek o ponad 10000 takich czynów (2005 r. – 90826). I znów pytanie: czy to dużo, czy mało? Oczywiście najlepiej, żeby ta liczba była jak najmniejsza i do tego Policja warszawska sukcesywnie dąży, albo też żeby przestępczości w ogóle nie było – jednak takiego stanu rzeczy historia świata nie zna i prawdopodobnie nigdy nie będzie to możliwe. Z drugiej strony ograniczenie przestępczości o ponad 10000 w ciągu roku to niewątpliwie sukces, okupiony pracą wielu policjantów, począwszy od tego patrolującego ulicę po komendanta wytyczającego kierunki jego pracy. Gdzie jeszcze taki efekt, w tak krótkim czasie osiągnięto? Na tą liczbę składa się spadek prawie we wszystkich (oprócz narkotykowych i gospodarczych) kategoriach przestępstw. Policji szczególnie zależy na walce z przestępczością najbardziej uciążliwą społecznie, czyli kradzieżami, włamaniami, bójkami i pobiciami, rozbojami.

Wskaźnik zagrożenia

Biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie liczbę przestępstw, trudno jest porównywać Warszawę z innymi miastami. O wiele bardziej obiektywne będzie wyliczenie wskaźnika zagrożenia na 100 tysięcy mieszkańców. Obecnie dla stolicy wynosi on 4664, 1. I znów pytanie: czy to dużo, czy też mało? Biorąc pod uwagę ubiegłe lata wskaźnik ten z roku na rok jest coraz mniejszy. W 2003 r. wynosił 5374,8, w 2004 r. -5431,6, w 2005 r. – 5353,2, zaś w 2006 r. 4664,1. Na tle innych miast wojewódzkich Warszawa jest w środku stawki. Wskaźnik ten jest niższy w Białymstoku, Bydgoszczy, Rzeszowie czy Olsztynie, wyższy zaś w Katowicach, Kielcach, Gorzowie Wlkp., Wrocławiu czy Opolu. Wskaźnik ten jest naliczany w oparciu o liczbę osób zameldowanych w danym mieście. A zatem w Warszawie bierze się pod uwagę 1 mln 700 tysięcy mieszkańców. Nie uwzględnia się tu tych wszystkich, którzy w stolicy zameldowani nie są, którzy odwiedzają ją turystycznie, biznesowo, którzy są tu przejazdem. Szacunki mówią, że jest to nawet kilkaset tysięcy osób dziennie. Oczywiście taka liczba jest także w każdym innym mieście, jednak chyba nikt nie zaprzeczy, że w Warszawie jest ona najwyższa w Polsce.

Wskaźnik wykrywalności

42,3% – tyle wyniósł wskaźnik wykrywalności, czyli najogólniej mówiąc – skuteczność ścigania sprawców przestępstw w Warszawie w 2006 r. I znów: dużo, czy mało? Stolica, jak każde duże miasto jest miejscem o wysokim stopniu anonimowości, co utrudnia działania wykrywcze. Dużo jest drobnych kradzieży, co do których niejednokrotnie nawet ofiara nie potrafi powiedzieć kiedy dokonano kradzieży, w jakich okolicznościach itp. Nie oznacza to jednak, że nic nie da się zrobić. Da się, chociażby realizując programy „Strefa bezpiecznych usług”czy „Reaguj. Powiadom. Nie toleruj” i stąd właśnie fakt, że wskaźnik ten rośnie. W 2003 roku skuteczność ścigania wynosiła – 30%, w 2004 r. – 32,4%, w 2005 r. – 35,4%, w 2006 42,3%. Pierwsze dwa miesiące tego roku są pozytywną prognozą na rok 2007. W styczniu i lutym wskaźnik ten wzrósł do 51,5%.

Autor artykułu:

Pod wpływem narkotyków opiekowała się 4 mieisęcznym synkiem

Tuesday, March 27th, 2007

Śródmiejscy policjanci zatrzymali wczoraj w południe 26 – letnią Anetę R. Kobieta opiekowała się swoim 4 miesięcznym synkiem będąc pod wpływem narkotyków. Policjantów powiadomił o wszystkim kurator sądowy, który w tym czasie odwiedził mieszkanie kobiety na warszawskim Powiślu. Sprawą w najbliższym czasie zajmie się sąd rodzinny.

Tuż po godzinie 12.30 policjanci ze Śródmieścia otrzymali informację o kobiecie będącej pod wpływem narkotyków i opiekującej się swoim 4 miesięcznym synkiem. O swoich przypuszczeniach powiadomił funkcjonariuszy kurator sądowy opiekujący się rodziną, który odwiedził ich w mieszkaniu na warszawskim Powiślu. Policjanci zabrali 26 – letnią Anetę R. na badania do szpitala. Tam ustalono, że kobieta jest pod wpływem narkotyków i zażywała heroinę. Nieodpowiedzialna matka została zatrzymana, a dziecko noc spędziło w domu małego dziecka. Dzisiaj sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Kobieta najprawdopodobniej odpowie za narażenia na niebezpieczeństwo swojego synka, za co grozi odpowiedzialność karna do 5 lat pozbawienia wolności.

Autor artykułu:

Nieletni ukradli … autobus

Tuesday, March 27th, 2007

Trzej nieletni wpadli w ręce policjantów z Pruszkowa po tym jak skradli…autobus. Pojazdem, który stał na parkingu przed jednym ze sklepów w Jankach, udali sie wprost do punktu skupu złomu, by go sprzedać. Autobus sprzedali za 2600 zł – teraz odpowiedzą i oni i właściciel punktu skupu złomu z Pruszkowa.

Kilka dni temu pruszkowska policja została powiadomiona o kradzieży autobusu z parkingu jednego ze sklepów w Jankach. Podczas wyjaśniania okoliczności zdarzenia, policjanci ustalili wstępny przebieg kradzieży oraz kierunek, w którym skradzionym autobusem odjechali sprawcy. Skontrolowali miejsca ewentualnego przechowywania skradzionego pojazdu. W trakcie kontroli jednego z punktów skupu złomu w Pruszkowie funkcjonariusze odnaleźli poszukiwany autobus z charakterystycznym żółtym pasem na boku. Dalej wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. W kilka minut później policjanci znali już dane sprawców odpowiedzialnych za tę kradzież. Trzej 16 – latkowie, Grzegorz G., Piotr J. oraz Damian T. zostali zatrzymani i przewiezieni do Policyjnej Izby Dziecka. Zatrzymany został również nieuczciwy właściciel punktu skupu złomu – 41 – letni Dariusz N. z Pruszkowa, który połasił się na autobus kupując go po okazyjnej cenie za 2600 zł.

Sprawą nieletnich zajmie się teraz sąd Rodziny i Nieletnich w Pruszkowie, natomiast właściciel punktu złomu odpowie za paserstwo.

Autor artykułu:

Ponad 1200 płyt zabezpieczonych, handlarz zatrzymany

Monday, March 19th, 2007

Ponad 1200 płyt CD z utworami muzycznymi zabezpieczyli wczoraj policjanci z bielańskiej komendy. W ich ręce wpadł też handlarz „piratami”, 23 – letni Tomasz M. Jak ustalili policjanci, ze sprzedaży takich krążków uczynił on sobie stałe źródło dochodu. Teraz poniesie odpowiedzialność przed sądem. Grozi mu nawet do 5 lat więzienia.

Do policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości gospodarczej na Bielanach od jakiegoś czasu docierały informacje o mężczyźnie, który na bazarze „Wolumen” sprzedaje pirackie płyty. Funkcjonariusze sprawdzali tę informację, dyskretnie obserwowali stoiska. Kiedy wiedzieli już, jakim samochodem porusza się handlarz, przystąpili do działania.

Wczoraj rano mężczyzna wpadł w ich ręce na „gorącym uczynku”. W bagażniku policjanci znaleźli ponad 1200 pirackich płyt z utworami muzycznymi. 23 – letni Tomasz M. został zatrzymany. Jak ustalili policjanci z handlu płytami uczynił sobie stałe źródło dochodu. Już wczoraj usłyszał zarzuty. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi mu nawet do 5 lat więzienia.

Funkcjonariusze z bielańskiej komendy wielokrotnie już przeprowadzali działania wymierzone przeciwko osobom zajmującym się powielaniem, dystrybucją i handlem nielegalnymi nagraniami. Policjanci zapowiadają, że akcje tego typu na pewno będą kontynuowane.

Autor artykułu:

Włamywacz schował się w piwnicy

Monday, March 19th, 2007

Policjanci z Bielan i Żoliborza zatrzymali mężczyznę, który włamał się do domu jednorodzinnego przy ul. Niegolewskiego. Piotr S. schował się przed stróżami prawa w piwnicy. Kryjówka jednak nie sprawdziła się i 33 – latek został zatrzymany. Za włamanie grozi mu teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

Informacja o włamaniu do jednego z domów przy ul. Niegolewskiego dotarła do załóg patrolujących Żoliborz około godz. 15.00. W pobliskim rejonie znajdowali się również wywiadowcy z bielańskiej Komendy Policji. Funkcjonariusze już po chwili byli na miejscu.

Tu zauważyli wybitą szybę w okienku piwnicznym. Przybyły na miejsce właściciel oświadczył, że kiedy wychodził z domu, szyba z pewnością była cała. Funkcjonariusze skierowali, więc swoje kroki od razu do piwnicy budynku. Tam w jednym z pomieszczeń krył się włamywacz. Piotr S. próbował schronić się przed czujnym okiem stróżów prawa przykrywając ubraniami, jakie leżały w piwnicy. Na niewiele się to jednak zdało. Policjanci od razu go dostrzegli i zatrzymali.

Podczas wstępnego rozpytania 33 – latek przyznał, że włamał się do piwnicy budynku. Miał nadzieję, że znajdzie tam jakieś metalowe elementy, które następnie chciał sprzedać w punkcie skupu złomu. Przy nim policjanci znaleźli plecak wypełniony metalowymi częściami. Właściciel posesji stwierdził, że są to rzeczy z jego piwnicy.

Piotr S., zamiast do skup surowców wtórnych, trafił do policyjnej celi. Teraz odpowie za włamanie. Grozi mu za to do 10 lat więzienia.

Autor artykułu:

Po pijanemu spowodował groźny wypadek

Sunday, March 18th, 2007

Policjanci ze stołecznej drogówki zatrzymali 33 letniego Artura Ł. Mężczyzna mając prawie 1,5 promila alkoholu we krwi spowodował bardzo groźny wypadek. Tuż przed 9.00 jadąc Aleją KEN stracił panowanie nad swoim pojazdem, przejechał na przeciwległy pas jezdni i zderzył się czołowo z Hondą. 4 osoby zostały ranne. 33 latek został przewieziony do policyjnego aresztu.

Wszystko zaczęło się około godziny 9.00. Do dyżurnego stołecznej drogówki wpłynęła informacja o bardzo groźnym wypadku w Alei KEN w pobliżu multipleksu. Ze wstępnych informacji wynikało, że sprawca tego zdarzenia mógł być pod wpływem alkoholu. Na miejsce został natychmiast wysłany patrol policjantów Wydziału Ruchu Drogowego KSP.

Kiedy przyjechali pod wskazany adres na miejscu byli już policjanci z Ursynowa i załoga pogotowia ratunkowego. Funkcjonariusze z drogówki natychmiast sprawdzili stan trzeźwości 33 letniego Artura Ł., który najprawdopodobniej był sprawcą tego wypadku. Jak się okazało mężczyzna miał prawie 1,5 promila alkoholu we krwi. 33 latek od razu został zatrzymany. Policjanci ustalili także prawdopodobne przyczyny i przebieg zdarzenia. 33 letni Artur Ł. kierowca Renault jadąc Aleją KEN od strony Centrum na Usynów niezapanował nad pojazdem i wpadł w poślizg. Przejechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającą Hondą. W tym wypadku 4 osoby zostały ranne, pasażerka Renault, i rodzina z Hondy, w tym dziecko.

33 letni Artur Ł. natychmiast trafił do Wydziału Ruchu Drogowego. Po wstępnych czynnościach został przewieziony do policyjnego aresztu. Za spowodowanie wypadku będąc pod wpływem alkoholu grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności. Artur Ł.
stanie przed sadem.

Autor artykułu:

Nastoletni rozbójnik zatrzymany

Wednesday, March 7th, 2007

Policjanci z Targówka zatrzymali 16-letniego Jakuba Ż. Chłopak w ciągu pół godziny dokonał dwóch rozbojów okradając 12-letnią dziewczynkę i 9-letniego chłopca. Na swoim koncie ma wiele innych czynów karalnych. Dziś sąd zdecyduje o tym, czy umieścić brutalnego nastolatka w schronisku dla nieletnich.

16-letniego Jakuba Ż. wpadł w ręce policjantów zaraz po tym, jak dokonał rozboju na 12-letniej dziewczynce. Na ul. Turmonckiej podszedł do dziewczyny i pod groźbą pobicia zażądał odtwarzacza mp3. Kiedy to nie przyniosło skutku, zaczął dusić dziewczynkę smyczą od odtwarzacza. Policjanci zatrzymali młodego bandytę kilkanaście minut później.

Jak się okazało niespełna pół godziny przed napaścią na dziewczynkę Jakub Ż. w podobny sposób okradł 9-letniego chłopca. U zbiegu Turmonckiej i Łojewskiej podszedł do swojej ofiary zaczął dusić go, grozić i zabrał grę gameboy wartą ponad 350 zł. Jakby tego było mało godzinę wcześniej próbował pod groźbą pobicia wymusić oddanie telefonów komórkowym przez dwóch 11-letnich chłopców. To mu się nie udało, bo chłopcy nie mieli komórek. Policjanci podejrzewają, że Jakub Ż. ma na swoim koncie jeszcze inne dwa rozboje. Trwają ustalenia w tych sprawach.

Policjanci z referatu ds. nieletnich na Targówka doskonale znają Jakuba Ż. Był notowany wielokrotnie za rozpijanie kolegów, picie alkoholu, kradzieże kieszonkowe, kradzieże sklepowe, pięciokrotnie za posiadanie narkotyków, znieważanie i naruszenie nietykalności cielesnej policjantów. Ostatnio był zatrzymany 24 stycznia br. Wtedy przyznał się do 11 włamań do piwnic przy ul. Suwalskiej, skąd kradł elektronarzędzia i elementy metalowe.

Jeszcze dziś zapadnie decyzja sądu rodzinnego o odizolowanie brutalnego nastolatka poprzez umieszczenie go w schronisku dla nieletnich.

Autor artykułu:

Policjant medalistą

Wednesday, March 7th, 2007

Sierżant sztabowy Piotr Jabłoński, na co dzień służący w mokotowskiej komendzie, został srebrnym medalistą odbywających się w ostatni weekend Mistrzostw Polski w Trójboju Siłowym. Funkcjonariusz zajął drugie miejsce z łącznym wynikiem 827,5 kg. W zeszłym roku znalazł się tuż za podium, na czwartej pozycji. Teraz potrafił go pokonać tylko jeden z rywali.

W dniach 2 – 4 marca br. w Werbkowicach odbyły się XXXI Mistrzostwa Polski Kobiet i Mężczyzn oraz Weteranów w Trójboju Siłowym, będące jednocześnie krajowymi eliminacjami do Mistrzostw Świata. Udział w zawodach wziął policjant z mokotowskiej komendy sierż. szt. Piotr Jabłoński. Pan Piotr służy w Policji od 1991 roku. Od tego czasu trwa także jego przygoda ze sportami siłowymi. Trójbojem zainteresował się cztery lata temu i bardzo szybko osiągnął poziom, który pozwala z powodzeniem startować w imprezach rangi mistrzowskiej, a nawet spowodował powołanie w Skład Kadry Narodowej Seniorów w Trójboju Siłowym Polskiego Związku Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego
na rok 2007.

W zeszłorocznych mistrzostwach Piotr Jabłoński wywalczył czwarte miejsce, zaraz obok podium. Jak sam wówczas stwierdził, tamten wynik tylko zdopingował go do dalszej walki. W tym roku zajął drugie miejsce, zdobywając srebrny medal w kategorii wagowej do 125 kg. Poszczególne wyniki to 187,5 kg w wyciskaniu, 310 kilogramów w martwym ciągu i 330 kg w przysiadzie. Łącznie „nasz” zawodnik uzyskał wynik 827,5 kilograma. Warto nadmienić, że na drodze do zwycięstwa siłaczowi w mundurze oprócz konkurentów stanęła również infekcja gardła. W trakcie imprezy Piotr zmagał się z objawami grypy. Na treningach poprzedzających zawody uzyskał 340 kg w przysiadzie, 330 w martwym ciągu i 200 w wyciskaniu. Takie wyniki zapewniłyby mu zwycięstwo. Swoje drugie miejsce podsumował stwierdzeniem, że nadal ma motywację do ciężkich ćwiczeń. W kolejnych zawodach będzie chciał sięgnąć po złoto.

Praca i treningi wypełniają sierżantowi Jabłońskiemu praktycznie cały czas. Od początku związany jest z prewencją. Zaczynał jeżdżąc w patrolu interwencyjnym i przez wszystkie lata zdążył „od podszewki” poznać zarówno lepsze, jak i gorsze strony tej wymagającej służby. Obecnie pracuje w Zespole Operacji Policyjnych, gdzie m.in. przygotowywane są zabezpieczenia imprez i uroczystości odbywających się na terenie naszych dzielnic. Tutaj również przydaje się zdobyte przez niego doświadczenie często, bowiem dowodzi policjantami na miejscu akcji. W uprawianiu trójboju siłowego Piotra Jabłońskiego wspiera żona, która również jest policjantką i pracuje jako dochodzeniowiec w komendzie na Mokotowie. Jak przyznaje sam zainteresowany, pod czujnym okiem małżonki nie ma mowy o „odpuszczeniu” treningów, więc i dobre wyniki nie powinny dziwić.

Początki trójboju siłowego sięgają końca lat 50-tych, kiedy rozegrane zostały Pierwsze Mistrzostwa Wielkiej Brytanii. W obecnej formie trójbój ukształtował się pod koniec lat 60-tych. Rok 1972 to powstanie Międzynarodowej Federacji Trójboju Siłowego (IPF). Rok później rozegrano pierwsze oficjalne mistrzostwa świata. Na dzień 11 maja 1977 roku datowane jest powstanie Europejskiej Federacja Trójboju Siłowego (EPF). Pierwsze mistrzostwa Europy odbyły się rok później w Birmingham. Polski Związek Kulturystyki i Trójboju Siłowego jest członkiem IPF i EPF od 1989 roku. W maju 1977 r., w Piotrkowie Trybunalskim zostały zorganizowane pierwsze mistrzostwa Polski w kulturystycznym trójboju siłowym. Mistrzem Polski w kategorii ciężkiej (waga >90 kg) został wówczas Bolesław Sotomski z Warszawy, uzyskując wynik 670 kg (180 wyciskanie, 230 przysiad, 260 martwy ciąg).

Trójbój siłowy jest sportem nieolimpijskim, jednak osoby związane z tą dyscypliną mają nadzieję, że wkrótce również siłacze dołączą do zawodników uczestniczących w igrzyskach. A wówczas, kto wie… być może jednym z olimpijczyków reprezentujących nasz kraj zostanie zawodnik w policyjnym mundurze, czego szczerze jemu i sobie życzymy.

Autor artykułu:

Wpadł złodziej okradający metodą „na misia”

Wednesday, March 7th, 2007

Dzisiaj rano kryminalni z Bielan zatrzymali mężczyznę, który okradał ludzi metodą „na misia”. Piotr J. działał zawsze w podobny sposób – wylewnie witał się ze swoimi ofiarami na ulicy, po czym stwierdzał, że się pomylił. Wykorzystując zaskoczenie dokonywał kradzieży i wyciągał z kieszeni pokrzywdzonych wartościowe przedmioty. Mężczyzna mu już na swoim koncie kilkanaście takich przestępstw.

Cała historia miała swój początek w listopadzie. Do komendy przy ul. Żeromskiego zgłosił się Andrzej W. i powiadomił policję o tym, że został okradziony. Bardzo dokładnie opisał całą sytuację. Z jego relacji wynikało, że tuż przed zamknięciem prowadzonego przez niego pawilonu handlowego podszedł do niego nieznany mężczyzna. Wielokrotnie próbował nawiązać rozmowę. W pewnym momencie przycisnął on do siebie Andrzeja W., zaczął go ściskać i poklepywać po plecach twierdząc, że ten ostatnio bardzo przytył. Kiedy Andrzej W. wyswobodził się z uścisku, obcy mężczyzna stwierdził, że go z kimś pomylił i pośpiesznie się oddalił. Po kilku minutach Andrzej W. zorientował się, że zginął mu portfel, który miał w kieszeni kurtki. W portfelu, oprócz dokumentów, znajdowało się ponad 4.000 zł.

Sprawa od razu trafiła w ręce kryminalnych. Szybko ustalili oni rysopis złodzieja. Ich uwagę szczególnie zwróciła metoda działania sprawcy – „na misia”. Warto w tym miejscu przypomnieć, że ponad 2 lata temu bielańscy kryminalni zatrzymali mężczyznę, który w ten sam sposób okradł kilkanaście osób na terenie całej Warszawy.

Policjanci wykonali szereg czynności operacyjnych i procesowych. Zebrany materiał nie pozostawił im żadnej wątpliwości. Wynikało z niego niezbicie, że Piotr J. znowu zaczął działać wykorzystując wypróbowaną przez siebie, dobrze sprawdzoną metodę.

Jak się wkrótce okazało złodziej korzystał z każdej nadarzającej się okazji. W połowie lutego została okradziona właścicielka jednej z bielańskich cukierni. Jak relacjonowała policjantom, do prowadzonego przez nią zakładu przyszedł mężczyzna i chciał złożyć zamówienie. Przez chwilę został sam w pomieszczeniach biurowych. Po jego wyjściu kobieta zorientowała się, że zginął jej telefon komórkowy. Na szczęście w biurze był monitoring, a złodziej nie wiedział, że kamera śledzi każdy jego ruch.

Kiedy policjanci obejrzeli zapis z monitoringu nie mieli żadnych wątpliwości. Złodziejem okazał się dobrze im znany Piotr J.

Dziś rano mężczyzna został zatrzymany. W czasie wstępnego rozpytania przyznał się już do dwóch kradzieży. Jeszcze dziś usłyszy zarzuty. Policjanci będą teraz ustalać, czy nie było innych ofiar kradzieży „na misia”. Sprawa Piotra J. wkrótce znajdzie finał w sądzie.

Policjanci zwracają się z apelem do wszystkich osób, które padły ofiarą kradzieży, zwłaszcza opisaną metodą, by kontaktowały się z Komendą Rejonową Policji na warszawskich Bielanach – ul. Żeromskiego 7 tel. 022 603 71 55 lub 022 603 12 87.

Autor artykułu: