Archive for April, 2007

Poszukujemy świadków wypadków

Monday, April 23rd, 2007

Poszukujemy świadków wypadków drogowych, do których doszło w Warszawie w dniach 03 kwietnia i 18 kwietnia. Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu przyczyn i przebiegu opisanych zdarzeń, proszone są o kontakt z Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji przy ulicy Waliców 15.

03 kwietnia w Warszawie około godziny 10:35 na skrzyżowaniu ul. Goworka z ul. Chocimską kierowca pojazdu marki Iveco na przejściu dla pieszych potrącił kobietę.

18 kwietnia w Warszawie około godziny 16:10 na ulicy Dereniowej na wysokości posesji Hawajska 7 samochód marki Opel Astra jadący drogą wewnętrzną do ul. Dereniowej zderzył się z jadącym chodnikiem rowerzystą.

Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu przyczyn i przebiegu opisanych zdarzeń, proszone są o kontakt z Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji przy ulicy Waliców 15 tel. 022 603 – 70 – 48 lub całodobowo 022 603 – 77 – 55 .

Autor artykułu:

Dzień otwarty warszawskiej „drogówki”

Monday, April 23rd, 2007

Dzień otwarty w ramach pierwszego Światowego Tygodnia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego organizuje 24 kwietnia br. stołeczny Wydział Ruchu Drogowego. Zaproszeni goście oraz mieszkańcy Warszawy będą mogli zwiedzić budynek po zakończonym remoncie oraz przyjrzeć się pracy stołecznych policjantów. Na dziedzińcu zaprezentowane zostaną m.in. motocykle i nieoznakowane radiowozy.

Warszawscy policjanci rozpoczną ten dzień od udziału we mszy świętej w intencji ofiar wypadków drogowych, która odbędzie się o godzinie 9:00 w katedrze Polowej Wojska Polskiego pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski na warszawskiej starówce.

Po mszy św. o godzinie 11:00 zaplanowano uroczyste otwarcie wyremontowanej siedziby Wydziału Ruchu Drogowego KSP przy ulicy Waliców 15.

W nowo powstałej sali tradycji przedstawicielom instytucji i organizacji trwale zaangażowanych w poprawę bezpieczeństwa na drogach, wręczone zostaną statuetki i dyplomy. później nastąpi premiera filmu „Zabójcy” autorstwa stołecznego Wydziału Ruchu Drogowego oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, powstałego przy wsparciu Krajowego Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, ukazującego przypadki naruszania prawa zarejestrowane przez wideorejestratory. Przedstawiona zostanie również prezentacja multimedialna „Pamiętaj, masz jedno życie”, zawierająca między innymi przykłady najczęstszych przyczyn wypadków oraz autentyczne zdjęcia tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.

Po otwarciu i prezentacji wszystkich dziennikarzy serdecznie zapraszamy na konferencję prasową, która odbędzie się w siedzibie Wydziału Ruchu Drogowego KSP.

Z okazji dnia WRD Poczta Polska wyda specjalne karty okolicznościowe oraz stempel.

Dzień otwarty jest dobrą okazją do zaprezentowania osiągnięć warszawskiej drogówki oraz przybliżenia społeczeństwu problematyki zagrożeń występujących w ruchu drogowym.

Autor artykułu:

Sezon rowerowy rozpoczęty

Monday, April 23rd, 2007

Przejazd kolumny rowerzystów przez centrum stolicy i wielki piknik kolarski na terenie Agrykoli uświetniły niedzielną inaugurację sezonu, organizowaną przez zasłużone dla polskiego sportu Warszawskie Towarzystwo Cyklistów i dyrektora Tour de Pologne Czesława Langa.

Istniejące już 121 lat WTC co roku rozpoczyna sezon uroczystą zbiórką pod pomnikiem Bolesława Prusa, jednego z honorowych patronów Towarzystwa, przy Krakowskim Przedmieściu i mszą św. w pobliskim kościele s.s. Wizytek. Po uroczystości kolumna kolarzy, poprzedzana przez cyklistów na historycznych bicyklach, udała się na Agrykolę, gdzie przez kilka godzin trwał kolarski piknik. Obok pokazów cyrkowych, konkurencji trial, imprez dla najmłodszych, wyścigów na rolkach i wspólnych zabaw największą atrakcją pikniku był ogólnodostępny wyścig, w którym amatorzy mieli okazję zmierzyć siły z wicemistrzem olimpijskim, pierwszym polskim kolarzem zawodowym Czesławem Langiem. Po zaciętym finiszu dyrektor Tour de Pologne pierwszy zameldował się na mecie.

Autor artykułu:

“Kociał” w rękach kryminalnych z Mokotowa

Saturday, April 14th, 2007

Mokotowscy kryminalni zatrzymali Rajmunda L. ps. Kociał. Przestępca wymuszał pieniądze od osób, którym skradziono samochód. Z tego procederu uczynił prawdopodobnie swoje główne źródło utrzymania. Wpadł, gdy zażądał pieniędzy od właściciela Mercedesa skradzionego 19 marca br. Policjanci już ustalili, że osób poszkodowanych przez „Kociała” było więcej.

Wszystko zaczęło się od informacji o kradzieży luksusowego Mercedesa, do której doszło 19 marca br. Właściciel samochodu od razu zgłosił kradzież Policji. Dwa dni później mężczyzna ponownie zjawił się w komendzie przy Malczewskiego i poinformował policjantów, że otrzymał sms-a z żądaniem przygotowania 7000 tysięcy złotych na wykup skradzionego samochodu. Osoba, która wysłała wiadomość groziła, że w przypadku nie otrzymania pieniędzy samochód zostanie pocięty na części.

Do pracy natychmiast przystąpili kryminalni z komendy na Mokotowie. Policjanci szczegółowo przeanalizowali każdą informację mogącą pomóc w ustaleniu zarówno sprawców kradzieży, jak i osoby żądającej haraczu za zwrot Mercedesa.

Dzień po otrzymaniu sms-a z żądaniem haraczu, właściciel Mercedesa dostał kolejną wiadomość od przestępców. Tym razem zagrożono mu, że w przypadku próby współpracy z Policją będzie musiał uciekać z kraju. Mężczyzna nie przestraszył się przestępców. Dzięki jego odważnej postawie kryminalni otrzymali kolejne informacje. Sprawa nabierała tempa praktycznie z godziny na godzinę. Policjanci wykorzystując metody operacyjne i wspierani najnowszą techniką ustalili, że za usiłowaniem wymuszenia pieniędzy stoi mężczyzna o imieniu Rajmund posługujący się również pseudonimem „Kociał”. Teraz najważniejsze było ustalenie jego miejsca pobytu.

W międzyczasie do kryminalnych docierają informacje, że przypadek Mercedesa nie jest odosobniony. „Kociał” działa na terenie całego kraju, usiłując wymusić pieniądze również od osób, których samochody skradziono w innych miastach. Przestępca ma wspólnika, z którym z uprawianego procederu czyni prawdopodobnie swoje główne źródło utrzymania.

W minioną środę policjanci namierzają Rajmunda L. „Kociał” jest zaskoczony widokiem kryminalnych. W chwili zatrzymywania usiłował połknąć kartę ze swojego aparatu komórkowego, jednak jego wysiłki nie powiodły się. Policjanci udali się do posesji na warszawskim Targówku, gdzie przestępca miał swoją kryjówkę. Na miejscu zastali Roberta Cz. Sprawdzenie danych pokazało, że jest on poszukiwany przez policjantów z Woli. Mężczyzna został zatrzymany. W trakcie przeszukiwania posesji Rajmund L. usiłował uciec. Wysiłki „Kociała” okazały się jednak nieskuteczne. Przestępca trafił do policyjnej izby zatrzymań.

Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie. Dlatego właśnie, ze względu na jej rozwojowy charakter informację o zatrzymaniu przestępcy publikujemy dopiero dzisiaj. Kryminalni skontaktowali się z jednostkami z innych miast, od których mieszkańców Rajmund L. usiłował wymusić pieniądze za zwrot skradzionego samochodu.

Dzisiaj Sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu Rajmunda L. na okres 3 miesięcy. Z takim wnioskiem wystąpiła prokuratura nadzorująca sprawę.

Autor artykułu:

Szukani w Radomiu, odnalezieni w Warszawie

Friday, April 13th, 2007

Ochoccy policjanci odnaleźli dwóch chłopców, którzy wczoraj rano wyszli ze swoich domów w Radomiu i nie wrócili. Wycieczka, jaką zrobili sobie 10 i 13 latek do Warszawy dzięki czujności policjantów zakończyła się szczęśliwie. Obaj są już pod opieką rodziców.

W czwartek wieczorem oficer dyżurny radomskiej komendy został powiadomiony o zaginięciu dwóch chłopców w wieku 10 i 13 lat. Obaj wyszli ze swoich domów rano i już do nich nie wrócili. Rozpoczęto poszukiwania. Kilkudziesięciu radomskich policjantów sprawdzało miejsca, w których mogli być chłopcy. „Przeczesano” całe miasto i okolice. Użyto psa tropiącego, rysopisy zaginionych przekazano Straży Miejskiej, Służbie Ochrony Kolei, dyspozytorowi MPK oraz przedstawicielom radomskich korporacji taksówkowych. Sprawdzano szpitale. Udało się też wczoraj ustalić, że chłopcy byli widziani w okolicach wesołego miasteczka na Ustroniu. Po północy oficer dyżurny radomskiej komendy odebrał kolejny telefon. Tym razem z Warszawy. Policjanci z ochockiej jednostki odnaleźli chłopców. Siedzieli oni na przystanku przy dworcu zachodnim. Wcześniej próbowali zatrzymać taksówkę, którą chcieli wrócić do Radomia. Warszawskim policjantom powiedzieli, że cały dzień chodzili po sklepach, a do Warszawy przyjechali pociągiem. „Wycieczkę” chłopcy zakończyli w Komendzie przy ulicy Opaczewskiej stąd też zostali odebrani przez rodziców. Cała sytuacja dzięki czujności ochockich policjantów zakończyła się szczęśliwie.

Autor artykułu:

Od 200 do 2000 zł za prawo jazdy

Friday, April 13th, 2007

Policjanci z wydziału dw. z przestępczością gospodarczą i korupcją Komendy Stołecznej Policji zatrzymali instruktora nauki jazdy Ośrodka Szkolenia Kierowców w Warszawie, który za kwotę od 200 do 2000 zł pomagał załatwić zdanie egzaminu na prawo jazdy. Teraz odpowie za płatną protekcję.

Z informacji operacyjnych uzyskanych przez policjantów z wydziału dw. z przestępczością gospodarczą i korupcją Komendy Stołecznej Policji wynikało, że 58 letni Jan D. osobom, które odbywały u niego kurs na prawo jazdy obiecywał załatwić pozytywne przejście przez organizowany przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego. W zamian żądał od 200 do 2000 zł.

Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na zatrzymanie instruktora i postawienie mu , na tę chwilę, 3 zarzutów płatnej protekcji, jednak osób, które w taki właśnie sposób nabyły prawo jazdy było znacznie więcej. Policjanci docierają po kolei do każdego z nich. Postępowanie to ma bardzo rozwojowy charakter.

Autor artykułu:

Poszukujemy Anny Sokołowskiej

Wednesday, April 4th, 2007

Policjanci Sekcji Kryminalnej komendy na Ochocie poszukują zaginionej, 21 letniej Anny SOKOŁOWSKIEJ. Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu jej miejsca pobytu proszone są o kontakt osobisty lub telefoniczny z Komendą Rejonową Policji Warszawa III, ul. Opaczewska 8, telefon 0-22-603-73-29 lub czynny całą dobę telefon 0-22-603-73-55 , 56.

Policjanci z Zespołu Poszukiwań Sekcji Kryminalnej komendy na Ochocie prowadzą sprawę dotyczącą zaginięcia młodej dziewczyny. 21 letnia Anna SOKOŁOWSKA w dniu 31.03.2007 r. około godziny 15.00 wyjechała pociągiem z Warszawy do znajomych do miejscowości znajdującej się koło Zielonej Góry. Podczas pobytu u znajomych kontaktowała się telefonicznie z matką w dniu 01.04.2007 r. i w dniu 02.04.2007 r. mówiąc , że czuje się dobrze. W dniu 02.04.2007 r. około godziny 10.00 zadzwoniła do matki mówiąc, że w dniu 03.04.2007 r. około godziny 5 rano będzie w Warszawie. Od tej chwili brak jest jakiegokolwiek kontaktu z zaginioną dziewczyną.

Rysopis: wiek 21 lat, wzrost 178 cm, waga ok. 65 kg, włosy długie, proste koloru ciemny kasztan, oczy koloru piwnego, twarz okrągła, uzębienie pełne.

Znaki szczególne: za prawym płatem ucha narośl wielkości ok. 5 mm koloru sinego.

Ubiór: W dniu zaginięcia Anna SOKOŁOWSKA była ubrana w spodnie dżinsowe koloru niebieskiego, kurtka dżinsowa koloru jasno-niebieskiego, bluza z kapturem koloru brązowego z nieokreślonym napisem na klatce piersiowej zapinana na suwak, czarny bezrękawnik ze stójką, zapinany na suwak z ortalionu, buty sportowe koloru czarnego.

Posiadane przedmioty: telefon komórkowy m-ki Sony Ericsson, dowód osobisty, karta do bankomatu PKO BP, portfel koloru jasno-brązowego, legitymacja studencka Wyższej Szkoły Rekreacji i Hotelarstwa w Warszawie przy ul. Chodakowskiej, plecak koloru pomarańczowo-czarnego z napisem HEAD.

W uszach kolczyki w kształcie kwadratów, na szyi srebrny łańcuszek z krzyżykiem, na palcach ok. pięciu srebrnych pierścionków.

Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu Anny SOKOŁOWSKIEJ proszone są o kontakt osobisty lub telefoniczny z Komendą Rejonową Policji Warszawa III, ul. Opaczewska 8, telefon 0-22-603-73-29 lub czynny całą dobę telefon 0-22-603-73-55 , 56.

Autor artykułu:

Babcia z trzema promilami

Wednesday, April 4th, 2007

Dzięki reakcji mieszkańców nieodpowiedzialna 50-letnia babcia mająca we krwi 3 promile alkoholu trafiła do mińskiej komendy. Wnuki policjanci oddali pod opiekę rodziny. Irena K. za narażenie dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poddała się dobrowolnie karze 6 m-cy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata.

Policjantów z mińskiej komendy zaalarmowali mieszkańcy osiedla przy ul. Dąbrówki w Mińsku Maz. Z ich relacji wynikało, że chodnikiem idzie starsza kobieta z dwójką dzieci, która jest kompletnie pijana. Natychmiast na miejsce udała się załoga policyjna. Oczom policjantów ukazał się, zasługujący na potępienie widok. Chodnikiem szła kobieta, zataczając się, prowadząca przed sobą wózek, obok niej szedł zapłakany mały chłopiec.

Funkcjonariusze zatrzymali pozbawioną odpowiedzialności mieszkankę. Okazało się, że ma 50 lat i jest babcią dwójki maluchów. Dzieci odebrali najbliżsi, a pijana babcia mająca we krwi 3 promile alkoholu trafiła do policyjnej celi. Kobiecie policjanci przedstawili zarzut, narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nawet spowodowania ciężkiego uszczerbku na ich zdrowiu. 50-letniej Irenie K. przyznała się do swojego błędu i poddała się dobrowolnie karze 6 m-cy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata i kilkusetzłotowej grzywnie.

Autor artykułu:

Meloman za kratkami

Tuesday, April 3rd, 2007

W ręce wolskich policjantów wpadł 35 letni Piotr K., meloman z zainteresowania, złodziej z wyboru. Mężczyzna usiłował ukraść ze sklepu z prasą 19 płyt z muzycznymi przebojami. Wszystko widzieli ochroniarze, którzy zaalarmowali funkcjonariuszy. Piotr K. wpadł na gorącym uczynku. Teraz stanie przed sądem.

Około 15.00 do wolskich policjantów dotarła informacja o złodzieju sklepowym ujętym przez ochroniarzy jednego z marketów. Pod wskazany adres natychmiast został wysłany patrol. Na miejscu okazało się, że 35 letni Piotr K. próbował wyjść z kiosku z 19 płytami z muzyką, które ukrył w plecaku. Wartość towaru przekraczała 370 zł. Problem polegał na tym, że mężczyzna nie chciał za nie zapłacić. Policjanci ustalili, że 35 latek wszedł do sklepu i włożył CD do plecaka. Jednak wtedy coś go tknęło i zostawił swój łup, żeby po kilku minutach zrobić drugie podejście do tej kradzieży. Jego podejrzane zachowanie wzbudziło zainteresowanie ochroniarzy, którzy natychmiast zadzwonili na numer alarmowy.

Piotr K. próbował się jeszcze tłumaczyć, że nie wie skąd te płyty znalazły się w jego plecaku, i że na pewno on ich tam nie włożył. Całe zdarzenie zapisane zostało w systemie monitoringu sklepu. O prawdziwości jego historii zadecyduje sąd. „Przebojowy Piotr” został przewieziony do wolskiego aresztu. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

Autor artykułu: