Nowodworscy policjanci potrzebowali tylko kilku godzin, aby rozwikłać zagadkę śmierci 59 – letniej kobiety. W efekcie podjętych działań zatrzymano Adama F. (36 l.). Podejrzany o zabójstwo mieszkanki Pomiechówka mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.
Przypomnijmy, we wtorek kilka minut po godzinie 20.00 oficer dyżurny odebrał telefon alarmowy. Dzwoniący mężczyzna poinformował, że jego konkubina najprawdopodobniej nie żyje. Na miejsce natychmiast skierowano patrol mundurowych oraz grupę operacyjno-dochodzeniową. Gdy dotarli do mieszkania zobaczyli leżącą na łóżku kobietę z zakrwawioną głową i widocznymi ranami twarzy. Niestety lekarz przybyły na miejsce stwierdził zgon.
Policjanci prowadzący postępowanie bardzo szybko ustalili, że poprzedniego dnia w domu kobiety miała miejsce impreza zakrapiana alkoholem z udziałem kilku osób. Funkcjonariusze przygotowali listę uczestników spotkania, a następnie rozpytali je, aby jak najszybciej ustalić przebieg zdarzenia. Niemal całą noc policjanci przesłuchiwali świadków, robili oględziny, zbierali ślady, sprawdzali okoliczny teren, weryfikowali każdy sygnał mogący przyczynić się do zatrzymania mordercy.
W efekcie podjętych działań już po północy został zatrzymany Adam F. Mężczyzna podczas przesłuchania przyznał się do pobicia kobiety. Jak twierdził zdenerwował się, bo kobieta wypędzała go z domu.
Decyzją sądu 36 – latek trafił już na trzy miesiące do aresztu, a zgodnie z kodeksem karnym za zabójstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do 25 lat albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Autor artykułu: